Blog Domu Maklerskiego BOŚ

Analiza Techniczna WIG20, kontraktów terminowych na WIG20 oraz losowo wybranej spółki codziennie. Poza tym zawsze świeże wiadomości z polskich spółek i całego świata.

Ropa fundamentalnie

18 Kwi, 06:07 Tomasz Kotecki

Tagi ropa fundamenty hossa spekulacja psychologia dom maklerski inwestowanie inwestycje gpw giełda dm boś analiza techniczna

0 komentarzy

 

Śledzenie rynków surowcowych - raczej później niż wcześniej - kończy się poszukiwaniem informacji fundamentalnych, które pozwalają zrozumieć kontekst, w jakim kształtują się ceny i zasady gry rynkowej opartej o podaż i popyt. Większość dużych opracowań dostępna jest odpłatnie a koszty nabycia pojedynczych raportów przekraczają możliwości przeciętnego, polskiego inwestora. Nie znaczy to jednak, iż tzw. krasnal skazany jest na źródła wtórne w postaci serwisów giełdowych, które z definicji zajmują się tylko krótkimi wycinkami czasu.

Najważniejszym - a przynajmniej najuważniej śledzonym - źródłem bieżących zmian struktury podaży i popytu na rynku ropy i paliw jest cotygodniowy raport amerykańskiej agencji rządowej Energy Information Administration (EIA), który pojawia się w środę o 16:30 czasu polskiego. To właśnie ten raport w każdym tygodniu powoduje mniej lub bardziej dynamiczne ruchy cen.

Warto jednak wiedzieć, iż Weekly Petroleum Status Report pojawia się w dwóch częściach. Pierwsza część (highlights) pojawia się o 16:30 i jest dostępna na stronie w formacie txt. Pełny tekst raportu pojawia się o 19:00 czasu polskiego w formacie pdf. Dane w formacie wygodnym do obrabiania są dostępne na stronie raportu. Polecam przeglądanie raportu w pełnej wersji, bo mnóstwo w nim wykresów, dzięki którym łatwo umieścić opublikowane kilka godzin wcześniej dane w szerszym kontekście.

Generalnie rzecz ujmując strony EIA są nieprzebranym zasobem dla inwestorów, którzy do gry na rynku potrzebują czegoś więcej niż tylko wykresu ceny. Jak wiele amerykańskich agencji rządowych - EIA jest częścią Departamentu Energii - firma dba o własny PR i publikuje tekst adresowany bezpośrednio do konsumentów. Przykładem takiego raportu jest This Week In Petroleum, w którym pojawiają się wyjaśnienia ruchów cen paliw na poziomie konsumentów. Jednak prawdziwą wartość EIA poznaje się kopiąc w całej masie raportów.

Poniżej wyliczenie kilku raportów i linki do nich w serwisie EIA, które warto znać lub chociaż wiedzieć, iż inni mogą je znać:

Raporty tygodniowe: This Week in Petroleum, Weekly Petroleum Status Report.

Raporty miesięczne: Short-Term Energy Outlook, Monthly Energy Review.

Raporty roczne: Annual Energy Outlook 2007 with Projections to 2030, Annual Energy Review, International Energy Outlook, Natural Gas Annual, Annual Coal Report.

Raporty specjalne: A Primer on Gasoline Prices, Country Analysis Briefs.

Szacuje się, iż z raportów EIA korzysta około 2 mln osób tygodniowo. Nie potrzeba snuć zbyt daleko idących hipotez, by połączyć te 2 mln z graczami na rynku - już z tego powodu nie znać raportów EIA jest grzechem przeciwko zdrowemu rozsądkowi.

Kolejną agencją, której raporty trzeba znać jest International Energy Agency (IEA) - działa pod egidą OECD. W przypadku raportów IEA pozycja krasnala jest znacznie gorsza. Najważniejszy produkt - Oil Market Report - kosztuje słono, ale pojawia się dla subskrybentów dwa tygodnie przed upublicznieniem. Jednak również tego raportu nie sposób omijać i trzeba czytać go na otwartej stronie, skąd prowadzą linki do poszczególnych części lub całości w formacie pdf. IEA publikuje też raporty roczne pod nazwą World Energy Outlook, w którym prognozy sięgają daleko w przyszłość. Również ten produkt posiada swoją własną stronę internetową, gdzie dostępne są archiwalne wydania.

I na koniec moja ulubiona strona, na którą zaglądam zawsze, gdy muszę przypomnieć sobie jakieś dane bez grzebania w papierach - Statistical Review of World Energy opracowany przez British Petroleum. Informacje dostępne w raporcie można przeszukiwać w częściach, różnych formatach. Jednak największą wartością strony BP jest Energy Charting Tool - narzędzie pozwalające oglądać wykresy z danymi z kilkudziesięciu lat, łączyć je, eksportować do arkusza kalkulacyjnego lub zapisywać pojedyncze wykresy na dysku. Słowem kopalnia informacji i danych za darmo i podana w wygodnym formacie.

I na koniec jeszcze jeden link, również ze strony BP, ze źródłami informacji dostępnymi w raporcie. Polecam zajrzeć na stronę z adresami, która jest drogą w świat firm i organizacji zajmujących się analizami rynków energii. Nie mam wątpliwości, iż poświęcenie czasu na przejrzenie tych stron i dostępnych na nich informacji spowoduje poszerzenie wiedzy o rynku ropy i źródeł jej alternatywy.

PS. Specjalnie ominąłem raporty OPEC, gdyż mam w planach poświęcenie większej uwagi tej organizacji, ale oczywiście również OPEC publikuje własne raporty - dostępne są w zakładce library. Wiele z tych raportów bywa kwestionowana i rzadko komentowana, ale czytając je można poznać punkt widzenia organizacji, która jest najważniejszym graczem na rynku ropy.

 

18 Kwi, 06:07 Tomasz Kotecki

Tagi ropa fundamenty hossa spekulacja psychologia dom maklerski inwestowanie inwestycje gpw giełda dm boś analiza techniczna

0 komentarzy

Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00

Dodaj komentarz Komentarze czytelników

0 komentarzy [obserwuj nowe]

Najnowsze komentarze do posta